kwietnia 05, 2018

Ulubieńcy zimy | Top 7 najchętniej używanych kosmetyków i akcesoriów.


Wiosna za oknem, czas więc podsumować kosmetycznych ulubieńców zimowych miesięcy. W tym zestawieniu znajdą się „stare”, sprawdzone kosmetyki oraz nowości. Pod względem odkryć kosmetycznych grudzień, styczeń i luty były bardzo udane. Znalazłam naprawdę parę dobrych produktów, o których na pewno pojawią się jeszcze osobne wpisy. Tymczasem zapraszam do przeglądu mojej złotej siódemki.

 


Ulubieńcy




Kobo, Brightener Matt Powder

Czyli rozjaśniający puder matujący, który wbrew pozorom fantastycznie nadaje się pod oczy. Pomimo, że nazwa sugeruje iż jest przeznaczony do twarzy, to do utrwalenia korektora też będzie odpowiedni. Ma delikatnie żółty kolor, nie wysusza wymagającej skóry pod okiem i nie podkreśla zmarszczek, trzeba jednak uważać z jego ilością. Jest świetny do konturowania twarzy - nakładany pędzlem uzyskamy delikatne rozjaśnienie, natomiast zwilżoną gąbką uzyskamy już intensywny efekt rozjaśnienia.



Aliexpress, Zalotka do rzęs

Są takie gadżety, bez których (jak nam się wydaje) potrafimy się obejść. Gdy jednak wpadną w nasze ręce zastanawiamy się jak wcześniej mogliśmy bez nich żyć. No właśnie, tak też było z tą zalotką. W znacznym stopniu poprawiła wygląd moich prostych rzęs i żałuję, że nie miałam jej wcześniej. Łatwo nią dotrzeć do wewnętrznego i zewnętrznego kącika, jak i pojedynczych, niesfornych rzęs. 



Real Technics, Gąbka do makijażu

Po bardzo długiej przerwie dopiero w grudniu odkryłam ją na nowo. Tej zimy zmagałam się z mocnym, miejscowym wysuszeniem skóry i dotychczasowa aplikacja podkładów palcami nie zdawała egzaminu. Dzięki aplikacji mokrą gąbką podkład wtapiał się w skórę, suche skórki stały się mniej widoczne, a nałożone kosmetyki wyglądały na twarzy naturalniej. Jak widać gąbeczka nadaje się już na DENKO, ma już widoczne dziury i pęknięcia, także na pewno zamówię sobie kolejną sztukę.

Kobo, White Brightener Mix


Pisałam o nim tutaj. W internecie krążą o tym rozjaśniaczu różne opinie. Mi zdecydowanie odpowiada za to, że nie zmienia krycia podkładu i przedewszystkim rozjaśnia zbyt ciemny podkład.



Synchroline, Krem głęboko nawilżający

Na początku roku zmagałam się z silnym odwodnieniem cery i cieszę się, że kremik trafił w moje ręce. Pomimo lekkiej formuły bardzo dobrze nawilża i wygładza skórę. Zauważyłam też, że drobne ranki i strupki dużo szybciej się goją. Konsystencja kremu jest leciutka i nie zapycha porów, co jest dla mnie bardzo ważne.



Provocater, Shape Base

Marka Provocater podbiła moje serce. Skorzystałam z promocji 3 za 2 i nabyłam kilka lakierów tej firmy, jednak zdecydowanym faworytem tej zimy była baza do przedłużania paznokci. Nigdy nie przedłużałam paznokci i na początku lakier sprawiał trudności, ale już przy trzecim podejściu nauczyłam się z nim pracować. Bazą przedłużymy naturalną płytkę paznokcia oraz uratujemy ułamany lub pęknięty paznokieć.



Organic Shop, Pasta do ciała

Jak już napisałam w tym wpisie jest to obecnie mój ulubiony peeling do ciała. Zaskoczyło mnie jego działanie: pozostawia skórę gładką i nie podrażnia suchej skóry, a jego zapach jest wspaniały!





Znacie któregoś z moich ulubieńców? Chętnie poznam Wasze ulubione kosmetyki lub akcesoria.

4 komentarze:

  1. Nigdy w życiu nie używałam zalotki... czyżbym wiele straciła?
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz mieć ładnie podkręcone rzęsy to powinnaś spróbować :)

      Usuń
  2. Hejka, hej :)
    masz może jeszcze linka z ALI z zalotką? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, oto link : https://pl.aliexpress.com/item/Mini-Eyelashes-Curlers-Nature-Curl-Steel-False-Eyelashes-Women-Pro-Handle-Eye-Lashes-Curling-Clip-Beauty/32696367862.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fNApS77

      Usuń