października 22, 2018

Haul kosmetyczny | Co kupiłam na promocji -55% w Rossmannie?


Promocja -55% w Rossmannie już za Nami. Wiem, że za każdym razem trwania promocji w sklepie panuje szał w strefie makijażu, ale ja podchodzę do całej akcji z dystansem i kupuję tylko rzeczy, których mi aktualnie brakuje lub kosmetyki, których jestem bardzo ciekawa ;) W dzisiajszym poście pokażę Wam moje małe zakupy i opowiem o pierwszych wrażeniach, jakie wywarły na mnie kosmetyki. Tym razem wszystkie produkty są dla mnie nowe i byłam ich bardzo ciekawa.

Co kupiłam na promocji -55% w Rossmannie?




Twarz

Kosmetyki do makijażu twarzy to kategoria, w której kupiłam zdecydowanie najwięcej. Baza Wibo Unicorn Tears to już chyba makijażowy hit i MUSIAŁAM go w końcu dorwać. Jako serum nie widzę na razie żadnego działanie, ale jako baza spisuje się super.

Niedawno skończył mi się ulubiony podkład Healthy Mix i zastanawiałam się nad kolejną buteleczką, jednak z racji tego, że jesienią i zimą sięgam po bardziej kryjące, długotrwałe podkłady polowałam na fluid Eveline (ten z pipetką). Niestety wszystkie jasne odcienie zostały wyprzedane, a mój wybór padł na Kryjący Fluid Fleksyjny marki Janda. Kto ogląda maxineczkę pewnie się domyśla dlaczego akurat ten podkład wybrałam ;) Nie chcę o nim za dużo pisać, bo myślę o osobnej recenzji na jego temat. Powiem tylko, że dla mnie to nie jest podkład kryjący, ponadto ma nawet mniejsze krycie niż Healthy Mix. Poza tym wybór odcieni jest bardzo ubogi szczególnie dla osób o jasnej cerze.



Mój osobisty bohater czyli Lovely Liquid Camouflage w odcieniu 4 Vanilla. Nie dziwią mnie już te wszystkie zachwyty, bo korektor jest idealny. Jest trwały, kryjący, nie wysusza skóry i sprawdza się jako baza pod cienie. Po naprawdę długich godzinach lekko wchodzi w zmarszczki, ale jestem mu to w stanie wybaczyć ;)



Kolejna rzecz to płynny rozświetlacz AA Wings of color nr 03 Pearly Nude. Daje piękny efekt tafli, nakładam go na szczyty kości jażmowych pod podkład, na podkład, czasami nawet na przypudrowaną twarz i zawsze wygląda zachwycająco.

Na ostatniej promocji kupiłam 3 wkłady Wibo z kolekcji I Choose What I Want i byłam przekonana, że wkłady posiadają magnes i włożę je do paletki magnetycznej. Niestety okazało się, że paletka z tej serii jest niezbędna, więc kupiłam najmniejszą plastikową kasetkę z miejscem na 4 wkłady.


Oczy

Tusze Eveline uwielbiam, ale do końca jeszcze nie wiedziałam, na który się zdecydować. Po obejrzeniu kilku filmików na temat ”Co kupić na promocji -55%...” zdecydowałam się na nowość marki czyli Tusz Volume Temptation. Tusz posiada szczoteczkę z syntetycznym włosiem, jest lekko wyprofilowana na kształt klepsydry. Nie lubię tych „zwykłych” szczoteczek i nie wiem co sobie myślałam sięgając po ten tusz. Szczoteczka zupełnie nie pokrywa rzęs tuszem, muszę namachać się kilka razy, aby było widać jakikolwiek efekt.

Eveline Precise Brush Liner to kolejny produkt, z którego jestem bardzo zadowolona. Jest to tani zamiennik eyelinera Kat Von D oraz Clinique o pędzelkowej końcówce. Bardzo precyzyjny, bardzo napigmentowany i niezwykle trwały.


Usta

Moja kolekcja pomadek jest bardzo duża, także zdecydowałam się tylko na jedną matową płynną pomadkę. Jest to znowu marka Eveline, Magic Matt Lip Cream. Odcień to 01 Nude Rose jest bardzo dziennym, ciemniejszym i ciepłym różem. Idealnie nosi się na co dzień, nie wysusza ust i długo się trzyma.




Wzieliście udział w promocji – 55%? Jeśli tak, to napiszcie co kupiliście lub czy znacie któryś z moich kosmetyków.

11 komentarzy:

  1. Mi udało się właśnie kupić podkład z eveline o którym wspominasz, ale i o tym Janda dużo słyszałam. Wiele osób go polecało.. Za to nie udało mi się kupić korektora lovely, ale będę na niego polować i bez promocji, bo podobno jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trochę przereklamowany ten podkład, ale zależy wszystko od cery ;) Korektor warto kupić nawet w cenie regularnej :D

      Usuń
  2. Również kupiłam ten korektor, zupełnie pod wpływem impulsu, dopiero później poczytałam, że jest on bohaterem wielu kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jezu, nie mam pojęcia co oznacza podkład fleksyjny xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wcześniej nie wiedziałam ;D Jest to fluid dopasowujący się do ruchów twarzy :)

      Usuń
  4. Ale zgrałyśmy się tematycznie - u mnie też o tej promocji;)))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe zakupy poczyniłaś :) Mnie promocja nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszedłem na ten blog i na pewno bardzo długo zostanie bo blog jest bardzo interesujący.

    OdpowiedzUsuń