października 04, 2017

Projekt Denko | Wrzesień 2017


Oto moje kosmetyczne zużycia ostatnich tygodni. Trochę tego mało, ponieważ nie wyrobiłam w sobie nawyku zbierania pustych opakowań i z rozpędu parę wylądowało w koszu. Kosmetyki, które zużyłam, ale nie ma ich na zdjęciu to podkład Loreal True Match N1, tonik-mgiełka Vianek, szampon Garnier Goodbye Damage. Większość tych, które przetrwało to kosmetyki kolorowe, ale wśród nich znalazły się też 2 produkty pielęgnacyjne. Zapraszam do przeglądu :)




Avon Balsam z woskiem pszczelim i miodem

Mój ulubiony balsam do ust, który nakładam zawsze na noc. Podczas używania tego balsamu jeszcze żadna matowa pomadka nie wysuszyła mi ust. Jest baaardzo wydajny, ponadto można go używać na inne przesuszone części ciała np. łokcie, skórki przy paznokciach. Choć nie przepadam za takimi opakowaniami w produktach do ust, to działanie balsamu rekompensuje mi tą wadę.



Evree Instant Help Krem ratunek dla rąk

Jak widać na zdjęciu wycisnęłam z niego wszystko. Dobrze nawilża, a przy tym szybko się wchłania. Lubię go za to, że nie zajmuje wiele miejsca w torebce czy kosmetyczce. Formuła jest wydajna - wystarcza mała ilość kremu, aby pokryć całe dłonie. Myślę, że na zimę znowu się u mnie pojawi.



Kobo Transparentny Puder Matujący 

To już moje trzecie lub czwarte opakowanie. Dobrze matuje, jednocześnie nie jest ciężki. Świetnie wygląda zarówno z lekkim kremem bb, jak i z ciężkim podkładem typu Makeup Atelier Paris. Jedyne co mnie strasznie wkurza to wydobywanie pudru kiedy się kończy. Większym pędzlem ciężko jest dotrzeć w rogi opakowania i muszę długo się z nim bawić zanim przypudruję całą twarz.



Maybelline Colossal Volume 100% Black

Chyba wszyscy go znają i nie ma się co rozpisywać. Co jakiś czas zawsze do niego wracam. Lubię ten tusz ze względu na szczoteczkę, którą zawsze zostawiam. Po umyciu posłuży mi do rozczesywania rzęs.



Catrice Płynny Korektor 010

Ma swoje plusy i minusy. Na jego korzyść przemawia krycie i konsystencja. Pomimo że ma zauważalną różową tonacje, to uważam go za najlepszy drogeryjny korektor. Dopiero niedawno udało mi się znaleźć odcień 005, który jest bardziej żółty i ewidentnie lepiej wygląda nałożony pod oczami. Dlatego z radością żegnam się z pustym opakowanie 010 i witam, mam nadzieję lepszego zamiennika.

Golden Rose Długotrwała konturówka do brwi 101

Najlepszy i najwygodniejszy produkt do makijażu brwi jaki miałam. Cieszę się, że konturówka skończyła się akurat przed weekendem zniżek Stylowe Zakupy i mogłam go kupić taniej. W sumie to nawet gdyby się nie skończyła, to i tak bym kupiła zapas ;)



A jak tam Wasze zużycia we wrześniu?

8 komentarzy:

  1. Znam tylko korektor Catrice, ale w sumie dla mnie to produkt dość obojętny, bo rzadko go używam, ale krycie ma naprawdę świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie kupić korektor Catrice ten 005! Nie pomyślałabym, że może być on lepszym kolorem niż 001...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo lubię tą konturówkę do brwi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię kremy do rąk z Evree, teraz mam właśnie ten Twój ze zdjęcia i bardzo go lubię ;) Chociaż wolę chyba jednak czerwoną wersję. Korektor catrice mnie mocno kusi i pewnie kupię w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Balsamik Avon miałam lata temu i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń