Oto
moje kosmetyczne zużycia ostatnich tygodni. Trochę tego mało,
ponieważ nie wyrobiłam w sobie nawyku zbierania pustych opakowań i
z rozpędu parę wylądowało w koszu. Kosmetyki, które
zużyłam, ale nie ma ich na zdjęciu to podkład Loreal True Match
N1, tonik-mgiełka Vianek, szampon Garnier Goodbye Damage. Większość
tych, które przetrwało to kosmetyki kolorowe, ale wśród
nich znalazły się też 2 produkty pielęgnacyjne. Zapraszam do
przeglądu :)
Avon Balsam z woskiem pszczelim i miodem
Mój
ulubiony balsam do ust, który nakładam zawsze na noc. Podczas
używania tego balsamu jeszcze żadna matowa pomadka nie wysuszyła
mi ust. Jest baaardzo wydajny, ponadto można go używać na inne
przesuszone części ciała np. łokcie, skórki przy
paznokciach. Choć nie przepadam za takimi opakowaniami w produktach
do ust, to działanie balsamu rekompensuje mi tą wadę.
Evree Instant Help Krem ratunek dla rąk
Jak
widać na zdjęciu wycisnęłam z niego wszystko. Dobrze nawilża,
a przy tym szybko się wchłania. Lubię go za to, że nie zajmuje
wiele miejsca w torebce czy kosmetyczce. Formuła jest wydajna -
wystarcza mała ilość kremu, aby pokryć całe dłonie. Myślę, że
na zimę znowu się u mnie pojawi.
Kobo Transparentny Puder Matujący
To już
moje trzecie lub czwarte opakowanie. Dobrze matuje, jednocześnie nie
jest ciężki. Świetnie wygląda zarówno z lekkim kremem bb,
jak i z ciężkim podkładem typu Makeup Atelier Paris. Jedyne co
mnie strasznie wkurza to wydobywanie pudru kiedy się kończy.
Większym pędzlem ciężko jest dotrzeć w rogi opakowania i muszę
długo się z nim bawić zanim przypudruję całą twarz.
Maybelline Colossal Volume 100% Black
Chyba
wszyscy go znają i nie ma się co rozpisywać. Co jakiś czas
zawsze do niego wracam. Lubię ten tusz ze względu na szczoteczkę,
którą zawsze zostawiam. Po umyciu posłuży mi do
rozczesywania rzęs.
Catrice Płynny Korektor 010
Ma
swoje plusy i minusy. Na jego korzyść przemawia krycie i
konsystencja. Pomimo że ma zauważalną różową tonacje, to
uważam go za najlepszy drogeryjny korektor. Dopiero niedawno udało
mi się znaleźć odcień 005, który jest bardziej żółty
i ewidentnie lepiej wygląda nałożony pod oczami. Dlatego z
radością żegnam się z pustym opakowanie 010 i witam, mam nadzieję
lepszego zamiennika.
Golden Rose Długotrwała konturówka do brwi 101
Najlepszy
i najwygodniejszy produkt do makijażu brwi jaki miałam. Cieszę
się, że konturówka skończyła się akurat przed weekendem
zniżek Stylowe Zakupy i mogłam go kupić taniej. W sumie to nawet gdyby się nie skończyła,
to i tak bym kupiła zapas ;)
A
jak tam Wasze zużycia we wrześniu?


Znam tylko korektor Catrice, ale w sumie dla mnie to produkt dość obojętny, bo rzadko go używam, ale krycie ma naprawdę świetne ;)
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie kupić korektor Catrice ten 005! Nie pomyślałabym, że może być on lepszym kolorem niż 001...
OdpowiedzUsuńZdecydowanie jest godny wypróbowania :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTeż bardzo lubię tą konturówkę do brwi:)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię kremy do rąk z Evree, teraz mam właśnie ten Twój ze zdjęcia i bardzo go lubię ;) Chociaż wolę chyba jednak czerwoną wersję. Korektor catrice mnie mocno kusi i pewnie kupię w końcu :)
OdpowiedzUsuńCzerwony też miałam i dobrze go wspominam :)
UsuńBalsamik Avon miałam lata temu i lubiłam :)
OdpowiedzUsuń