października 02, 2017

Pharmaceris N - Delikatny Peeling Enzymatyczny do twarzy.

Nie mam rozszerzonych naczynek i zakup tego peelingu to był czysty przypadek. Będąc w aptece kątem oka zobaczyłam szafę z kosmetykami Pharmaceris i poprosiłam o peeling enzymatyczny tej firmy. Dopiero w domu zauważyłam, że to wersja do cery naczyniowej, jednak było mi obojętne dla jakiego typu cery jest przeznaczony, byleby dobrze złuszczał naskórek. Czy się u mnie sprawdził przeczytacie w tym poście.
 
 
 
 
 

Skład

pharmaceris peeling enzymatyczny skład
 
Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Polyacrylamide, 1,2-Hexanediol, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Alcohol, Papain, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Ethylhexylglycerin, Lecithin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Silica Dimethyl Silylate, Pentylene Glycol, Butylene Glycol, Atelocollagen, Diosmine, Sodium Chondroitin Sulfate, Phenoxyethanol, Parfum.
 
Glycerin (gliceryna) - działanie nawilżające.
Papain (papaina) - enzym pozyskiwany z owoców, złuszcza martwy naskórek.
Lecithin (lecytyna) - odżywia i zmiękcza skórę.
Butylene Glycol (glikol butylenowy) - zapobiega wysuszaniu naskórka, pomaga przenikać substacjom aktywnym w głąb skóry.
Atelocollagen - działa nawilażająco.
Diosmine - wzmacnia i chroni naczynia krwionośne.
Sodium Chondroitin Sulfate (sól siarczanu chondroityny) - łagodzi podrażnioną skórę.
 
 
 

Produkt

Wygodna tubka mieści 50ml peelingu. Estetyczne, proste opakowanie, na którym opisany jest sposób użycia. Więcej na temat składu i działania można przeczytać na kartoniku, w którym zapakowana jest tubka. Konsystencja lekka, żelowa o białym kolorze. Dobrze się rozprowadza i jest wydajny. Zapach jest przyjemny, niezbyt intensywny.
 
 
 
 
 

Działanie

Zacznę od czegoś, co zdziwiło mnie najbardziej czyli skład. Niby jest tu dużo składników aktywnych, które nawilżają, łagodzą podrażnienia itd., ale w większości znajdują się na szarym końcu. Następnie sposób użycia jaki zaleca producent: peeling należy rozprowadzić na oczyszczoną twarz i pozostawić na 5-8minut, a następnie zmyć wodą lub tonikiem. Stosując go w taki sposób peeling szybko wysycha i wchłania się w skórę, a nie o to przecież chodzi. Tym bardziej, że zawiera parafinę, która prowadzi do powstawania zaskórników. Dlatego wolę wykonywać peeling na zwilżoną skórę przez 5 minut i zapobiegać jego wysychaniu. Tym bardziej, że woda aktywuje enzymy, zwiększając tym samym złuszczanie martwych komórek naskórka. Po całym zabiegu zmywam peeling obficie wodą. Według opakowania produkt delikatnie złuszcza, wygładza naskórek, do tego wzmacnia naczynia krwionośne, nawilża, a także działa wyciszająco na zaczerwienienia. Na pewno dobrze złuszcza, widocznie znikają drobne skórki, skóra całej twarzy jest wygładzona. Natomiast u mnie nie wyrównał kolorytu i nie rozjaśnił drobnych śladów po stanach zapalnych.
Zaczynam teraz serię peelingów z kwasami i wątpię, żebym wróciła do peelingu Pharmaceris w przyszłym roku.
 
 
 
Znacie peelingi enzymatyczne tej firmy? Macie swoje sprawdzone peelingi?
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz