lutego 06, 2018

Alterra maska z granatem i aloesem | Nawilżenie włosów suchych i zniszczonych

Dobra maska i odżywka to dla mnie kluczowy element w pielęgnacji włosów. Nie często jakiś produkt zostaje ze mną na dłużej, a w wyborze kolejnych nowości kieruję się przeważnie opiniami dziewczyn na różnych blogach. Alterra to lubiana marka przez włosomaniaczki i nie ukrywam, że sięgając po tę maskę miałam bardzo duże oczekiwania. Czy maska skradła moje serce? O tym przekonacie się w dzisiejszym wpisie.

alterra maska do włosów suchych bez sls




Skład:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Alcohol, Glycine Soja Oil, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Sodium Lactate, Carthamus Tinctorius Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Parfum, Punica Granatum Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Punica Granatum Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Acacia Farnesiana Flower Extract, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Linalool, Limonene, Geraniol, Citral, Citronellol.

Glycine Soja Oil (olej sojowy) – odżywia i zapobiega utracie wody.
Glycerin - odpowiedzialna za nawilżenie.
Carthamus Tinctorius Seed Oil (Olej z nasion krokosza barwierskiego) – tworzy film na włosach, zapobiegając utracie wilgoci.
Ricinus Communis Seed Oil (Olej rycynowy) – wygładza i zmiękcza włosy. Odżywia cebulki włosów.
Punica Granatum Seed Oil (Olej z pestek granatu) – nadaje włosom blask, odżywia i nawilża włosy.
Butyrospermum Parkii Butter (Masło shea) – zawiera wit. A i E, ma działanie silnie nawilżające.
Punica Granatum Fruit Extract (Wyciąg z owocu granatu) – regeneruje i odżywia skórę oraz włosy.
Aloe Barbadensis Leaf Juice (Sok z aloesu) – wygładza, nawilża i łagodzi skórę głowy.
Panthenol – nawilża oraz „naprawia” uszkodzone włosy.
Helianthus Annuus Seed Oil (Olej z nasion słonecznika) – tworzy warstwę okluzyjną, która zapobiega utracie wody z powierzchni włosów i naskórka.



Produkt:
Maska zapakowana jest w tubkę z miękkiego plastiku, z której można bardzo łatwo wydobyć produkt. Plastikowa nakrętka łatwo się otwiera, a przy tym dobrze zabezpiecza maskę przed wylaniem. Konsystencja jak na maskę jest dosyć płynna, ale nie przeszkadza to w nakładaniu kosmetyku. Zapach ma jak dla mnie intensywny i słodki, trochę jak owocowe cukierki ;) Producent obiecuje, że maska jest naturalna i nie zawiera barwników, parabenów, silikonów, substancji ropopochodnych. Większość składników pochodzi z upraw ekologicznych.




Działanie:
Jak już napisałam na początku miałam co do tej maski duże oczekiwania. Maska ma lekką konsystencję, która nie kojarzy się z treściwymi, gęstymi, a tym bardziej odżywczymi maskami. Jednak już po pierwszym użyciu wiedziałam, że błędnie ją oceniłam. Świetnie sprawdza się w pielęgnacji włosów długich i skłonnych do plątania. Po jej zastosowaniu włosy łatwo się rozczesują. Zadaniem maski jest odżywienie i nawilżenie włosów. Trudno jest to ocenić, ponieważ moje włosy nie są farbowane, zniszczone czy narażone na wysokie ciepło prostownicy. Za to mogę przyznać, że maska nie powoduje puszenia się włosów. Na całej długości wyglądają zdrowo i są wygładzone. Niestety włosy tracą na objętości, jednak podejrzewam, że jest to normalne biorąc pod uwagę dużą ilość emoliantów. Cena maski wynosi niecałe 10zł za 150ml. 







Chętnie dowiem się czy też kupujecie kosmetyki pod wpływem dobrych opinii i poleceń z blogów. Dajcie znać w komentarzu :)

1 komentarz:

  1. Jeżeli widzę, że kosmetyk działa świetnie, bywa, że szukam go w drogeriach...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń