listopada 08, 2017

Kosmetyczne DIY | Peeling poprawiający kolor skóry

Kilka postów temu podawałam przepisy z udziałem marchewki i robionego z niej maceratu:  Naturalna opalenizna czyli macerat z marchwi. Do tych kilku ulubionych dołączył właśnie peeling :) Po zmieloną kawę sięgam zawsze gdy potrzebuję dobrego wygładzenia skóry i jest to mój ulubiony peeling. Kiedyś używałam tylko samych ziarenek. Obecnie fusy tworzą bazę, w której w zależności od potrzeb skóry ląduje coś ekstra. Poniższy przepis z pomocą kilku dodatkowych składników sprawia, że skóra staje się odżywiona, nawilżona i odzyskuje zdrowy kolor.

peeling z kawy


Poprawiający kolor skóry peeling kawowy

Bazą peelingu jest kawa, która jak wiadomo cudownie ujędrnia skórę i walczy z cellulitem. Już same fusy z kawy poprawiają mikrokrążenie oraz złuszczają naskórek i szczerze powiem, że żaden sklepowy peeling nie jest w tym tak skuteczny. Olej kokosowy pozostawia na skórze warstwę, która nawilży skórę i sprawi, że użycie balsamu po peelingu nie będzie już potrzebne. Odżywienie i piękny odcień skóry zapewni marchewka. Przy odpowiednim masażu taki peeling ciała jest bardzo intensywny i można go wykonać maksymalnie 1 raz w tygodniu.

domowy peeling z kawy



3 pełne łyżeczki zmielonej kawy
3 łyżeczki nierafinowanego oleju kokosowego
1 łyżka startej marchewki lub łyżka olejku/maceratu z marchwi

1. Kawę zaparzyć w małej ilości wody (tak, aby tylko przykryć ją wodą). Ostawić, aż przestygnie.
2. Dodać olej kokosowy i startą na małych oczkach marchewkę. Wymieszać do rozpuszczenia oleju kokosowego i odstawić na 10 minut.
3. Podczas peelingu można wykonywać delikatny masaż (kolistymi ruchami zawsze w kierunku serca).






Próbowałyście peelingu z kawy? Czy może wolicie stosować gotowe peelingi dostępne w sklepach?

3 komentarze:

  1. Ogólnie muszę w końcu zrobić peeling z kawy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czego jak czego, ale kawy to u mnie nie brakuje. Muszę spróbować!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń