Pomimo dużego wyboru podkładów
jaki obecnie panuje w drogeriach, ciężko jest znaleźć ten idealny
odcień, który dopasuje się do skóry. Taki problem
pojawia się u osób bardzo bladych lub najczęściej zimą,
kiedy letnia opalenizna zanika, a na półce pozostaje nam
podkład, który będzie można znowu używać dopiero w
następne lato. Będąc w naturze przeglądając szafę Kobo,
natknęłam się na rozjaśniacz do podkładu, który na tą
chwilę (tak, muszę to napisać już na wstępie) stał się moim
ulubieńcem :)
Produkt
White Brightener Mix dostajemy w
czarnej tubce o pojemności 20 ml za cenę 20zł, ale często można
trafić na promocje -40%. Opakowanie na pierwszy rzut oka ładne,
klasyczne, matowe. Jednak w trakcie użytkowania bardzo łatwo
zostawić na nim ślady palców lub podkładu. Do tego napisy z
przodu opakowania łatwo i szybko się zacierają. Za sprawą
precyzyjnego „dzióbka” możemy idealnie odmierzyć i
wycisnąć pożądaną ilość rozjaśniacza.
Działanie
Przejdźmy do najważniejszej kwestii
czyli rozjaśniania. Produkt sprawdził się pod tym względem
fantastycznie. Ma dobrą pigmentację i już niewielka ilość robi
różnicę w odcieniu. Co ciekawe produkt ten nie zmniejsza
krycia podkładu i nie wpływa na jego konsystencję. Dobrze łączy
się z cięższym podkładem, jak i lekkimi o średnim kryciu. Na
opakowaniu producent informuje o tym, że rozjaśniacz ma wpływ na
delikatne matowienie skóry. Jakoś tego nie zauważyłam, ale
o tej porze roku moja cera jest raczej sucha i nie mam problemu z
przetłuszczaniem. White Brightener Mix jest na pewno wydajny. Używam go
praktycznie codziennie od 1,5 miesiąca i jeszcze nie widzę, żeby
się kończył. Jeśli miałabym się już czepiać to przychodzi mi
na myśl jedno - opakowanie. Jeśli tak jak ja nie lubicie zostawiać
brudnych kosmetyków na toaletce czy w kosmetyczce, to
przygotujcie się, że po każdym użyciu opakowanie będzie trzeba
czyścić.
Rozjaśniacz do podkładu to dobre
rozwiązanie nie tylko dla bladziochów, ale i osób
starających się zachować minimalizm w kosmetyczce. Mając jeden
ulubiony podkład można używać go przez cały rok, bez obaw o
nienaturalny efekt odcięcia np. przy linii włosów. Kobo
White Brightener Mix sprawdza się świetnie i bardzo go Wam polecam.


Ciężko jest dobrać odpowiedni kolor podkładu, ten rozjaśniacz to świetna sprawa!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
Bardzo przydatny produkt, dla mnie zwłaszcza zimą :)
Usuńmuszę się w końcu zaopatrzyć w rozjaśniacz do podkładu! Wszystkie co mam są za ciemne :( nie wiedziałam, że kobo ma rozjaśniacz xD
OdpowiedzUsuńKoniecznie go wypróbuj :) Jest łatwo dostępny i chyba nawet jest na niego promocja w naturze.
UsuńMiałam kiedyś tylko mixer z Makeup Revolution ;)
OdpowiedzUsuńJak Ci się sprawdził?
Usuń