Nad cieniami Morphe brushes zastanawiałam się od dłuższego czasu. Pierwsza w oko wpadła mi jesienna paletka 35F, która zawiera 28 metalicznych i 7 matowy cieni. Niestety nie umiałam trafić na jej dostępność w żadnym sklepie internetowym, a wahałam się zamawiać na zagranicznych stronach. Czekanie się opłaciło, bo 12 października premiery doczekała się paleta cieni 35O2 Second Nature, przy której tworzeniu współpracowała Jaclyn Hill. Obejrzałam kilka tutoriali na youtubie i zdecydowałam się na jej zakup.
Jest to druga wersja popularnej palety
35O Color Nature, która ma kilka chłodnych i naturalnych
cieni. Jej siostra 35O2 właściwie ich nie posiada, jest to typowo
ciepła paleta wprost idealna na jesień. Paleta zawiera 35 mocno
napigmentowanych cieni, w tym 24 maty i 11 błyszczących cieni.
Dobór kolorów niesamowicie inspiruje i z taką ilością
cieni można stworzyć zarówno makijaże dzienne, jak i
wieczorowe.
Wszystkie cienie są bardzo kremowe w
konsystencji, a praca z nimi to czysta przyjemność. Świetnie się
ze sobą łączą na skórze i nie pozostawiają plam, ani
ubytków podczas rozcierania. Czas wykonywania makijażu oczu
skrócił się o połowę, bo nie trzeba się z nimi męczyć
przy blendowaniu. W małym stopniu niektóre cienie osypują
się, ale przyznaję, że dzieje się to wtedy, gdy nie strzepuję
nadmiaru cienia z pędzla.
Cienie na górze na zdjęciu to w rzeczywistości drugi rząd od góry w paletce i na odwrót - ten na dole to rząd pierwszy ;)
Znajdziemy tu mnóstwo ciepłych
brązów, czerwieni, pomarańczy i złota. Cienie są bardzo
napigmentowane, już lekkie dotknięcie pędzlem przenosi na powiekę
intensywny kolor. Na początku nie byłam do tego przyzwyczajona i
każdy delikatny w zamyśle makijaż dzienny stawał się dość
mocno widoczny. Patrząc na cienie w palecie można odnieść
wrażenie, że niektóre brązy są bardzo do siebie podobne
lub to ten sam cień. Po wykonaniu swatchów jednak widać, że każdy
z nich to inny kolor. Metaliczne cienie są idealne. Zarówno
na sucho jak i mokro wyglądają na oczach obłędnie :) Dla mnie
dużym minusem jest brak chociaż
jednego cielistego cienia. Wszystkie cienie mają dobrą trwałość,
nie ważne czy są nałożone na korektor, czy na bazę, w obu
przypadkach nie zanikają w ciągu dnia.
Wiem, że nie
każdemu ta paleta przypadnie do gustu. Jednak jeśli lubicie cienie
o ciepłych tonach, a przy tym zabawę z makijażem, to jest to
paleta idealna :)


Wow! Jest w czym wybierać :) Myślę, że można nią stworzyć cudowne i niepowtarzalne makijaże :)
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę, kolory bardzo inspirują :)
UsuńPrzepiękne kolory! Chociaż ja wolę nieco zimniejszą barwę...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
Paletka świetna, ja jednak wolę bardziej neutralne kolory :)
OdpowiedzUsuńMi właśnie brakowało czegoś w ciepłej tonacji ;)
UsuńDla mnie jest tutaj chyba zbyt dużo ciepłych kolorów.
OdpowiedzUsuńrudości i brązy! piękna jest ta paleta
OdpowiedzUsuńNiezłe kolory ma :D
OdpowiedzUsuń