października 18, 2017

Loreal Nutrifier | Odżywcza maska bez silikonów



Seria Nutrifier przeznaczona jest dla włosów suchych i przesuszonych. To co je wyróżnia wśród kosmetyków profesjonalnych, to brak silikonów w składzie. Chociaż dużo można znaleźć informacji, że silikony są złe, nadbudowują się na włosach i nie pozwalają wnikać substancjom aktywnym, to ja bardzo je lubię i nie mam z nimi problemu (jednak czasami zdarza się, że obciążają moje cienkie włosy). Wybierając maskę Nutrifier chciałam dać odpocząć moim włosom od silikonów i zobaczyć jak ich brak wpłynie na stan moich włosów.


Skład


Aqua, cetearyl alcohol, glycine soja oil/soybean oil, behentrimonium chloride, isopropyl alcohol, phenoxyethanol, glycerin, caprylyl glycol, benzoic acid, bht, linalool, hexyl cinnamal, limonene, benzyl salicylate, arginine, glutamic acid, benzyl alcohol, serine, hydroxypropyltrimonium hydrolyzed wheat protein, 2-oleamido-1,3-octadecanediol, cl 19140/yellow 5, cl 15985/yellow 6, citrid acid, cl 17200/red 33, parfum.

Cetearyl alcohol – zapobiega odparowywaniu wody z powierzchnie włosów.
Glycine soja oil (olej sojowy) – nawilża włosy i chroni przed utratą wilgoci.
Glycerin (gliceryna) – utrzymuje nawilżenie.
Caprylyl glycol – zapobiega utracie wody.
Arginine (arginina) – głęboko nawilża włosy.
Serin (seryna) – utrzymuje wilgoć, wygładza i nawilża włosy.
Hydroxypropyltrimonium hydrolyzed wheat protein (hydrolizowane proteiny pszenicy) – silne działanie regenerujące i nawilżające.



Produkt

Maska znajduje się w plastikowym, zakręcanym słoiku, który wygodnie się odkręca i zamyka. Opakowanie jest proste i ładne, zresztą cała profesjonalna linia produktów do włosów Loreal jest estetycznie wykonana. Maska ma lekko żółty kolor i przepięknie pachnie. Uwielbiam ten świeży zapach utrzymujący się cały dzień po umyciu włosów. W konsystencji maska jest gęsta, dobrze się nakłada i nie spływa przy nakładaniu.





Działanie

Maska sprawdza się dobrze. Pomimo, że jest gęsta nie powoduje obciążenia, a włosy są lekkie i sypkie. Po jej zastosowaniu włosy się błyszczą i dobrze układają. Sięgałam po nią szczególnie przed ważnym wyjściem, kiedy chciałam mieć pewność, że włosy będą wyglądać zdrowo i dobrze się układać. Do tego maska jest bardzo wydajna. Stosuję ją 1 raz w tygodniu od marca, a została mi jeszcze ¼ opakowania. Z jednej strony działanie maski pozytywnie mnie zaskoczyło, z drugiej strony podobny efekt daje maska z firmy Biovax (która też nie ma silikonów w składzie). Za 200 ml zapłaciłam niecałe 35 zł, a za połowę tej ceny spokojnie można znaleźć dobrą bezsilikonową odżywkę lub maskę. Podsumowując jest to dobra maska, która widocznie wpływa na kondycję włosów. Jeśli ktoś lubi pielęgnację bez silikonów i ma włosy cienkie, które łatwo obciążyć to maskę Nutrifier mogę polecić.






Jeśli macie sprawdzone maski bez silikonów to napiszcie w komentarzach. Chętnie je sprawdzę na swoich włosach :)



1 komentarz:

  1. Mam i bardzo sobie chwalę :) super post, zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń