Która
z nas nie marzy o ciepłej, zdrowej opaleniźnie przez cały rok? Z
pewnością należę to takich osób. I chociaż stosuję
czasami balsamy brązujące na ciało, to na twarz nie lubię
nakładać chemicznych, zapychających składów. Na rynku
kosmetycznym znajdziemy wiele kremów, serum i maseczek z beta
karotenem, jednak czysty macerat jest bardziej uniwersalny. Mam dla
was przepis jak zrobić własny macerat oraz pomysły jak go
wykorzystać do tworzenia własnych kosmetyków.
Właściwości:
-
ma działanie przeciwzapalne
-
pozytywne działanie na podział komórkowy w skórze
-
zwiększa elastyczność i nawilżenie
- zawiera karotenoidy, które
są silnymi przeciwutleniaczami
- nadaje stopniowy, delikatny odcień
opalenizny
- chroni skórę przed promieniowaniem UV
- łagodzi
podrażnienia
Przepis na domowy olej z marchewki:
Dowolny, ulubiony olej i marchewkę.
1.
Marchewkę potrzeć na tarce o małych oczkach.
2. Do słoikach
wrzucić marchew i całą zalać olejem. Szczelnie zakręcony słoik
odstawić w ciemne miejsce. Po ok. 2 tygodniach olej jest gotowy.
Jak
widać wykonanie takiego oleju jest proste, ale czasochłonne,
dlatego wolę kupić gotowy produkt (np. w sklepach internetowych z
półproduktami).
Krem BB
Do kremu dodać kilka kropli maceratu i nałożyć na twarz, szyję
i dekolt. Taki krem BB stosuję w dni kiedy na twarzy nie mam
niespodzianek i nie muszę stosować korektora ;) Kolor skóry
jest delikatnie wyrównany, a im więcej kropel dodamy tym
efekt będzie intensywniejszy.
Nawilżająco odżywczy balsam do ciała
Podobnie można go używać na ciało dodając kilka kropli do
balsamu. Własny odżywczy balsam można wykonać mieszając macerat
z olejem kokosowym lub masłem shea.
Maseczka
Macerat
świetnie sprawdza się dodawany do glinek. Taka maseczka zadziała
antybakteryjnie i dostarczy wielu substancji odżywczych, uzyskamy
delikatny efekt zdrowego kolorytu, a twarz będzie miękka i
wygładzona.
Macerat można też stosować z kwasem hialuronowym. Taka
mieszanka silnie nawilży naskórek.
Stopniowy samoopalacz
Do
maceratu dodać ulubiony olej do twarzy w stosunku 1:1. Aby efekt
delikatnej opalenizny był widoczny, trzeba go stosować regularnie –
najlepiej co drugi dzień. Efekt jest widoczny już po kilku dniach.
Często spotykam się z opiniami, że olejek/macerat zostawia plamy.
Mój macerat jest na bazie olejku z pestek słonecznika i nie
zauważyłam żeby nierównomiernie zabarwiał skórę.
Używam go solo z kwasem hialuronowym na noc i nigdy nie miałam plam
ani na twarzy, ani na poduszce. Jednak każda skóra jest inna
i reaguje w różny sposób, dlatego na początek
najlepiej zastosować rozcieńczony macerat w mniejszej ilości.
Znacie
maceraty lub olejki z marchwi?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz