sierpnia 04, 2018

Revolution Pro Eye Elements Core Eye Primer | Czyli kryjąca baza pod cienie.


Marka Makeup Revolution rozwija się w bardzo szybkim tempie. Firma stworzyła nową linię wegańskich kosmetyków, zainwestowała w nowy designe, współpracuje z blogerkami i youtuberkami. Zawsze lubiłam ich palety cieni i pomadki, pomimo że nie cieszyły się dużym uznaniem wśród zawodowych makijażystów. Z biegiem czasu i ja zmieniłam zdanie o ich kosmetykach i przyznaję, że na tle np. polskich, drogeryjnych cieni ich pierwsze palety nie są na najwyższym poziomie. Jednak ostatnie produkty Makeup Revolution udowadniają, że firma bardzo się stara i znacznie poprawiła jakość swoich kosmetyków. Jedną z ich nowości jest baza pod cienie Eye Elements Core.







Revolution Pro Eye Elements Core | Baza pod cienie


Baza ma jasny, lekko beżowo-żółty kolor i jest bardzo dobrze napigmentowana, nie tylko ładnie wyrówna kolor powieki, ale zakryje zasinienia i żyłki. Cienie ładnie się na niej blendują i łączą, a makijaż oka nie sprawia żadnych problemów. Fajnie podbija kolor cieni, zarówno tych intensywnych, jak i dziennych nudziaków (jeśli czytaliście wpis o palecie cieni Colourpop, to wiecie, że niektóre cienie z czasem zanikały). Na bazie RevolutionPro trzymają się świetnie :) Niestety baza ma tendencję do zbierania się w załamaniach powieki jeśli nieumiejętnie ją nałożymy. W jej przypadku wystarczy minimalna ilość, inaczej będzie się zbierać w załamaniach, a cienie będą się przemieszczać. 


makeup revolution, revolution pro, eyeprimer, baza, baza pod ciebie



Dużym moim zdaniem mankamentem jest wykończenie bazy i zbita konsystencja, która tworzy suchość na powiekach, tworząc efekt suchych skórek. Po nałożeniu cieni tego nie widać, ale mimo to nie podoba mi się ta cecha. Na szczęście baza jest komfortowa w noszeniu i nie wysusza skóry.
Baza znajduje się w małym, głębokim słoiczku i nieco trudno ją wydobyć (szczególnie przy dłuższych paznokciach). Ja wyciągam ją płaskim, sztywnym pędzelkiem i przed nałożeniem rozcieram w palcach.

Pomimo dosyć swojej suchej i trudnej konsystencji sięgam po bazę codziennie. Przedłuża trwałość makijażu, ma świetne krycie i właśnie za to najbardziej ją polubiłam.





Lubicie kosmetyki Makeup Revolution?

2 komentarze:

  1. Mam bazę z bell i całkiem fajnie sobie radzi. Opisywaną przez Ciebie markę znam i bardzo sobie chwalę - mają fajne paletki:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Makeup Revolution ma wiele dobrych kosmetyków :) a o bazie z Bell słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji użyć.

      Usuń